Tekst piosenki Mem. [Zwrotka 1] Ka偶dy kto umar艂 mia艂 plany na jutro. A na wszystko i tak nie starczy czasu. Nie chce si臋 z tob膮 spotyka膰 na kr贸tko. Bo chce mie膰 kogo艣 na 偶ycie nie na wczasy. Licz臋 ze dodasz nam kolor jak Pollock na p艂贸tno. Stoj臋 noc膮 na ulicy, deszcz pada, dzisiaj jako艣 nisko jest niebo. [Zwrotka 2: Pezet] Pada艂y s艂owa jak strza艂y, Ty by艂a艣 tym kim艣 kogo chcia艂em. Dusz膮 i cia艂em, jak w Biblii, ni械 przesta艂em Ciebi械 chcie膰 nigdy. A mi艂o艣膰 jest jak has艂o do Wi-Fi, dzi艣 na ka偶dym rogu kto艣 ci je poda. Takie jak Ty maj膮 kwiaty we w艂osach, ale M贸wi膮: "Pezet to jest kot, stary, to jest sztos Chcia艂bym prze偶y膰 co艣 jak on Chcia艂bym by膰 jak on" Moje 偶ycie pe艂ne 艂ez Pe艂ne z艂ych stron Gdyby艣 wiedzia艂 co tam jest Chcia艂by艣 biec st膮d Tymczasowy jak przygodny seks z moj膮 eks Chcia艂bym wiedzie膰 jak to jest w ko艅cu mie膰 dom [Zwrotka 3] Ja nie mia艂em nic z tym wsp贸lnego cash. Tekst piosenki: Gdy wchodzisz do klubu m臋偶czy藕ni grzesz膮 my艣l膮 Kiedy idziesz z fajkiem, ka偶dy facet z zapalniczk膮 Inne szepcz膮, 偶e jeste艣 kiepsk膮 dziwk膮 Bo ich go艣cie ju偶 ich nie pieprz膮, woleliby peep-show Ich m臋偶贸w na tw贸j widok 艂apie atak serca Ich 偶ony po cichu planuj膮 morderstwa Jednym spojrzeniem burzysz im ca艂膮 konstrukcj臋 Oni chc膮 ci臋 mie膰, one zbieraj膮 na liposukcj臋 Wszyscy go艣cie kochaj膮 takie jak ty W moich my艣lach ca艂y czas tylko ja i ty Gdy stajesz przy barze i zamawiasz trunki Wszyscy go艣cie nagle otwieraj膮 rachunki Potem patrzysz na mnie, patrzysz i gotuje mi si臋 krew Gdy ta艅czysz dla mnie czuj臋, 偶e nie wiem co to seks Nic nie znaczysz dla mnie i nie chwytasz mnie za serce Lecz gdy patrzysz na mnie czuj臋, 偶e wydam ca艂膮 pensj臋 Chyba wydam ca艂y hajs, gdy patrz臋 na ciebie My艣l臋, 偶e wydam ca艂y hajs, wydam go na ciebie Wszyscy go艣cie czuj膮 tak, gdy patrz膮 na ciebie Chcia艂bym zdoby膰 ca艂y 艣wat, zrobi膰 to dla ciebie Chyba wydasz ca艂y hajs na mnie, widz臋 jak patrzysz Chyba wydasz ca艂y hajs, dzisiaj wydasz go na mnie Wszyscy go艣cie czuj膮 tak, kiedy ja na nich patrz臋 Chc膮 zdoby膰 ca艂y 艣wiat dla mnie, to co z tym hajsem? To co z tym hajsem? to co z tym hajsem? wydam go na ciebie Siadasz przy stoliku, k艂adziesz nog臋 na nog臋 Wszystkim go艣ciom nagle co艣 upada na pod艂og臋 Wszystkie niunie wok贸艂 robi膮 si臋 nerwowe Wszystkie zamawiaj膮 podw贸jny long-island z lodem Potem w toalecie poprawiaj膮 make-up Licz膮, 偶e ich sk贸ra te偶 b臋dzie tak mi臋kka Jednym spojrzeniem rozbijasz ich d艂ugie zwi膮zki Oni chc膮 ci臋 mie膰, one kupuj膮 nowe podwi膮zki Wszyscy go艣cie kochaj膮 takie jak ty W moich my艣lach ca艂y czas tylko ja i ty Gdy stajesz przy barze i popijasz Porto Nawet striptizerki zbieraj膮 hajs na botoks Potem patrzysz na mnie, patrzysz i gotuje mi si臋 krew Gdy ta艅czysz dla mnie czuj臋, 偶e nie wiem co to seks Nic nie znaczysz dla mnie i nie chwytasz mnie za serce Lecz gdy patrzysz na mnie czuj臋, 偶e wydam ca艂膮 pensj臋 Chyba wydam ca艂y hajs, gdy patrz臋 na ciebie My艣l臋, 偶e wydam ca艂y hajs, wydam go na ciebie Wszyscy go艣cie czuj膮 tak, gdy patrz膮 na ciebie Chcia艂bym zdoby膰 ca艂y 艣wat, zrobi膰 to dla ciebie [tylko Chyba wydasz ca艂y hajs na mnie, widz臋 jak patrzysz Chyba wydasz ca艂y hajs, dzisiaj wydasz go na mnie Wszyscy go艣cie czuj膮 tak, kiedy ja na nich patrz臋 Chc膮 zdoby膰 ca艂y 艣wiat dla mnie, to co z tym hajsem? To co z tym hajsem? to co z tym hajsem? wydam go na ciebie Gdy rozchylasz usta, wypuszczasz dym z papierosa Czuj臋, 偶e od jutra zostan臋 go艣ciem bez grosza P艂omie艅 z zapalniczki odbija si臋 w twoich oczach I my艣l臋, 偶e chcia艂bym mie膰 Ferrari Testarossa Gdy przechodzisz obok, dupy 艂ykaj膮 Tramal Gdy wchodzisz na parkiet ich go艣cie luzuj膮 krawat Jednym spojrzeniem rozbijasz ich ma艂偶e艅stwa Chc膮 ci臋 mie膰, one nie chc膮 im odda膰 dziecka Wszyscy go艣cie kochaj膮 takie jak ty W moich my艣lach ca艂y czas tylko ja i ty Stajesz przy barze, sama nie wiesz po co I idziesz w moj膮 stron臋, i nie wierz臋 w艂asnym oczom Potem patrzysz na mnie, patrzysz i gotuje mi si臋 krew Gdy ta艅czysz dla mnie czuj臋, 偶e nie wiem co to seks Nic nie znaczysz dla mnie i nie chwytasz mnie za serce Lecz gdy patrzysz na mnie czuj臋, 偶e wydam ca艂膮 pensj臋 Chyba wydam ca艂y hajs, gdy patrz臋 na ciebie My艣l臋, 偶e wydam ca艂y hajs, wydam go na ciebie Wszyscy go艣cie czuj膮 tak, gdy patrz膮 na ciebie Chcia艂bym zdoby膰 ca艂y 艣wiat, zrobi膰 to dla ciebie Chyba wydasz ca艂y hajs na mnie, widz臋 jak patrzysz Chyba wydasz ca艂y hajs, dzisiaj wydasz go na mnie Wszyscy go艣cie czuj膮 tak, kiedy ja na nich patrz臋 Chc膮 zdoby膰 ca艂y 艣wiat dla mnie, to co z tym hajsem? To co z tym hajsem? to co z tym hajsem? wydam go na ciebie 锘縏akie, jak Ty Lyrics[Zwrotka 1: Pezet]Gdy wchodzisz do klubu m臋偶czy殴ni grzesz膮 my艣l膮Kiedy idziesz z fajkiem, ka偶dy facet z zapalniczk膮Inne szepcz膮, 偶e jeste艣 kiepsk膮 dziwk膮Bo ich go艣cie ju偶 ich nie pieprz膮, woleliby peep-showIch m臋偶贸w na tw贸j widok 艂apie atak sercaIch 偶ony po cichu planuj膮 morderstwaJednym spojrzeniem burzysz im ca艂膮 konstrukcj臋Oni chc膮 ci臋 mie膰, one zbieraj膮 na liposukcj臋Wszyscy go艣cie kochaj膮 takie, jak tyW moich my艣lach ca艂y czas tylko ja i tyGdy stajesz przy barze i zamawiasz trunkiWszyscy go艣cie nagle otwieraj膮 rachunki[Ref: Pezet, Wdowa]Potem patrzysz na mnie, patrzysz i gotuje mi si臋 krewGdy ta艅czysz dla mnie czuj臋, 偶e nie wiem co to seksNic nie znaczysz dla mnie i nie chwytasz mnie za serceLecz gdy patrzysz na mnie czuj臋, 偶e wydam ca艂膮 pensj臋Chyba wydam ca艂y hajs, gdy patrz臋 na ciebieMy艣l臋, 偶e wydam ca艂y hajs, wydam go na ciebieWszyscy go艣cie czuj膮 tak, gdy patrz膮 na ciebieChcia艂bym zdoby膰 ca艂y 艣wat, zrobi膰 to dla ciebieChyba wydasz ca艂y hajs na mnie, widz臋 jak patrzyszChyba wydasz ca艂y hajs, dzisiaj wydasz go na mnieWszyscy go艣cie czuj膮 tak, kiedy ja na nich patrz臋Chc膮 zdoby膰 ca艂y 艣wiat dla mnie, to co z tym hajsem?To co z tym hajsem? to co z tym hajsem? wydam go na ciebie[Zwrotka 2: Pezet]Siadasz przy stoliku, k艂adziesz nog臋 na nog臋Wszystkim go艣ciom nagle co艣 upada na pod艂og臋Wszystkie niunie wok贸艂 robi膮 si臋 nerwoweWszystkie zamawiaj膮 podw贸jny long-island z lodemPotem w toalecie poprawiaj膮 make-upLicz膮, 偶e ich sk贸ra te偶 b臋dzie tak mi臋kkaJednym spojrzeniem rozbijasz ich d艂ugie zwi膮zkiOni chc膮 ci臋 mie膰, one kupuj膮 nowe podwi膮zkiWszyscy go艣cie kochaj膮 takie jak tyW moich my艣lach ca艂y czas tylko ja i tyGdy stajesz przy barze i popijasz PortoNawet striptizerki zbieraj膮 hajs na botoks[Ref: Pezet, Wdowa][Zwrotka 3: Pezet]Gdy rozchylasz usta, wypuszczasz dym z papierosaCzuj臋, 偶e od jutra zostan臋 go艣ciem bez groszaP艂omie艅 z zapalniczki odbija si臋 w twoich oczachI my艣l臋, 偶e chcia艂bym mie膰 Ferrari TestarossaGdy przechodzisz obok, dupy 艂ykaj膮 TramalGdy wchodzisz na parkiet ich go艣cie luzuj膮 krawatJednym spojrzeniem rozbijasz ich ma艂偶e艅stwaChc膮 ci臋 mie膰, one nie chc膮 im odda膰 dzieckaWszyscy go艣cie kochaj膮 takie jak tyW moich my艣lach ca艂y czas tylko ja i tyStajesz przy barze, sama nie wiesz po coI idziesz w moj膮 stron臋, i nie wierz臋 w艂asnym oczom[Ref: Pezet, Wdowa] [Verse 1] Tak bardzo chcia艂bym, 偶eby jutro mog艂o si臋 to zmieni膰 呕ebym m贸g艂 da膰 ci to, co chc臋 ci dawa膰 i dosta膰 to od ciebie Tak bardzo chcia艂em dzisiaj ci powiedzie膰, 偶e M贸wi臋 ci, co chcesz us艂ysze膰 i m贸wi臋 to dla ciebie Tak mocno chcia艂em twoich oczu, twojej sk贸ry Tak bardzo chcia艂em twoich d艂oni, tak mocno czu艂em to Tak bardzo chcia艂em obok by膰, nie my艣l膮c, ile to kosztuje Tak mocno czu艂em to, tak bardzo by艂a艣 mi potrzebna Tak bardzo chcia艂em by膰 potrzebny ci Niezb臋dny tak jak ty mi do dzi艣 Tak bardzo by艂a艣 jedna, jak nigdy, nigdy nikt Tak bardzo mocno chcia艂em z tob膮 偶y膰 Tak mocno by艂em pewny, czeka艂em, kiedy powiesz mi 呕e jeste艣 dla mnie, jeste艣 ze mn膮, 偶e ja i ty To co艣, co jest na pewno, 偶e jest naprawd臋 呕e to, co by艂o mi臋dzy nami, wci膮偶 jest i wci膮偶 jest wa偶ne [Hook] Nie ma ci臋, gdy moje 偶ycie spada w d贸艂 i Nie ma ci臋, gdy wszystko 艂amie si臋 na p贸艂 i Nie ma ci臋, i nie wiem ju偶 gdzie jeste艣, ale dobrze 呕e nie wiesz, co u mnie, bo p臋k艂o by ci serce Nie ma ci臋, gdy moje 偶ycie spada w d贸艂 i Nie ma ci臋, gdy wszystko 艂amie si臋 na p贸艂 Ale kocham ci臋, kocham, wci膮偶 ci臋 kocham, kurwa I nie znam ju偶 innych s艂贸w, to jest zbyt trudne [Verse 2] A kiedy moja mi艂o艣膰 zga艣nie, gdy naprawd臋 b臋d臋 chcia艂 i艣膰 sam Gdy bez ciebie b臋dzie 艂atwiej, gdy bez ciebie b臋d臋 m贸g艂 by膰 tam Gdzie mieli艣my i艣膰 razem zawsze Gdy przestaniesz tak naprawd臋 znaczy膰 ju偶 cokolwiek dla mnie Gdy przestan臋 my艣le膰, o czym my艣lisz i gdzie idziesz Gdy to stanie si臋 nieodwracalne, gdy st膮d wyjdziesz Gdy nie b臋d臋 ju偶 tak bardzo chcia艂 ci臋 widzie膰 Gdy nie b臋d臋 chcia艂 ci臋 s艂ucha膰, gdy nie b臋d臋 z tob膮 milcze膰 Gdy nie b臋dziesz czu艂a do mnie tego ju偶 tak mocno Gdy pomy艣lisz, 偶e chcesz i艣膰 gdzie艣, nie chcesz zosta膰 Je艣li mimo w膮tpliwo艣ci to nie b臋dzie proste Nie b臋dzie intuicyjne, co艣 innego b臋dzie dobre Je艣li b臋d臋 musia艂 si臋 odwr贸ci膰 i to, co czuje zniszczy膰 Nie m贸c o tym m贸wi膰 Je艣li b臋d臋 musia艂 poczu膰 tak, musisz zrozumie膰 to B臋dzie koniec nas, koniec, dzi艣 tak to czuj臋 [Hook]

pezet takie jak ty tekst